Tag: komunikacja publiczna

Smogowa masa krytyczna. Żegnajcie, Panowie!

Pamiętacie jeszcze, czym żyła cała medialno-polityczna Polska w sierpniu? Politycy organizowali konferencję za konferencją, prześcigali się w pomysłach na rozwiązanie problemu, a fejs się nagle rozdyskutował na temat prawa własności i sprawiedliwości dziejowej? Hm? Reprywatyzacją. Cała Polska żyła aferą reprywatyzacyjną, czyli procesem, który trwał sobie wcześniej przez lat 25. Ile lat trwa sobie smog, tego właściwie nikt nie wie. Na…

„Jedna z gorszych zaraz” odpowiada na artykuł redaktora Łukasza Warzechy „Jak zadusić miasto”

W weekendowym wydaniu „Rzeczpospolitej – Plus Minus” okładkowym materiałem jest artykuł Łukasza Warzechy pt. „Jak zadusić miasto”. Pada w nim trochę niemiłych słów pod adresem ludzi, którzy walczą o bardziej zrównoważony transport w polskich miastach (więc w sumie pod naszym adresem też) i sporo mających niewielkie pokrycie w rzeczywistości opinii. Reakcję na stosowane przez redaktora Warzechę przymiotniki (a stosuje ich…

Przechwytywanie

Komunikacja miejska w Paryżu

Niedawno pisałem o perfekcyjnym systemie komunikacji autobusowej w podparyskim Rungis (tutaj). Dzisiaj czas na kilka spostrzeżeń o transporcie publicznym w samym Paryżu. Ostatnia wizyta w stolicy Francji była inna niż wszystkie poprzednie. Byłem z dziećmi i miałem ze sobą wózek. Nie jakiś wielki i ciężki, tylko zwykłą składaną spacerówkę. Mimo to, właśnie przez ten wózek, zmieniło się nieco moje postrzeganie…

Rungis (2)

Gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy i gdzie zmierzamy – czyli krótko o buspasach

Większość amerykańskich prezentacji, w których brałem udział przez ostatnie kilka lat, zawiera ten sam obowiązkowy slajd. Przesłanie towarzyszące temu slajdowi, mimo przeróżnej formy, jest identyczne. Czasem przekaz jest zakamuflowany, czasem podany jak na dłoni. Ale zawsze jest, niezależnie od dziedziny. Taki standard korporacyjny… Wszędzie spotykam slajd: „Gdzie byliśmy, gdzie jesteśmy i gdzie zmierzamy”. Idea jest prosta. Pokazać jak dużo już…

prestiz

Jestem rozdarty, czyli jeździć czy nie jeździć autem?

Jakoś tak mi wychodzi, że kolejny wpis jest związany z motoryzacją. Nie bez przyczyny, bo jestem inżynierem, miłośnikiem zabytkowych samochodów, Mikrusa MR-300… Następny, obiecuję, będzie o czymś innym W ramach usprawiedliwienia chciałem zaznaczyć, że nic mi tak w życiu codziennym nie przeszkadza jak właśnie auta i ich kierowcy. Mimo że sam codziennie jeżdżę autem i sam jestem kierowcą… Czym większe…

Przechwytywanie

Aplikacje do kupowania biletów MPK – ciąg dalszy

Niedawno opisaliśmy sprawę kolegi, który dostał mandat, mimo poprawnie skasowanego biletu. Kupił go poprzez aplikację, przyszła kontrola, nie mógł się zalogować, żeby bilet pokazać. Dostał mandat, odwołania nie podziałały. Ale po naszym wpisie temat podjął Dziennik Polski. – 26 stycznia dziennik napisał tak: „Nie pomoże nawet odwołanie wysłane do MPK, ponieważ i tak zostanie odrzucone. Przekonał się o tym Bartosz Winiarski. Na swoim blogu terenzabudowany.blog.pl…

1-kara

Wyładowany telefon? Problem z dostępem do Internetu? No to mandacik!

To musiało się w końcu stać. Sprawa niezbyt miła, bo nikt nie lubi być karany. Ale cóż, każdemu może się zdarzyć. Jeden z czytelników, a także mój przyjaciel, zachęcony wpisem „Komunikacja Miejska w Krakowie – jest coraz lepiej!” zdecydował się bilet kupić przez komórkę. Zrobił to pierwszy raz w życiu i pechowo od razu został skontrolowany. Ale najgorsze jest to,…

Komunikacja Miejska w Krakowie – jest coraz lepiej!

Jeszcze kilka lat temu zdarzało mi się NIE pojechać autobusem lub tramwajem z powodu kłopotów z kupnem biletu. Transport publiczny wciąż jest daleki od ideału, ale wydaje mi się, że wiele rzeczy się poprawiło. Spróbuję zatem zauważyć i docenić, to co się zmieniło na lepsze w ciągu ostatnich lat. Kiedyś było tak. Plac Inwalidów, w kieszeni 20 zł w postaci…