Category: Krajobraz

20171021_165522

Kosmita w Ogrodzieńcu

Górujący nad Jurą Krakowsko-Częstochowską zamek koło Ogrodzieńca to jeden z najbardziej znanych zamków w Polsce. Pięknie położony, majestatyczny, mógłby być wzorem z Sevres tego, co przychodzi nam do głowy na hasło „ruiny zamku”. Bielejące z oddali mury, baszty, okna, przedpole, mnóstwo zakamarków i te malownicze skały dookoła. Nic tylko rozpalić ognisko i słuchać opowieści o dzielnych rycerzach, długowłosych damach w…

20170813_113157

Szlakiem łódzkich murali i tego, co pomiędzy nimi

Każdy, kto komentuje rzeczywistość, robi to przez pryzmat swojego pola zainteresowań. Ilekroć wygłaszam jakieś mądre zdania, staram się jak najusilniej ten pryzmat od siebie odsunąć, żeby dostrzec szerszy kontekst, żeby nie popaść w myślowy schemat i intelektualną łatwiznę. Ale po rowerowej wycieczce szlakiem łódzkich murali, ułożyła mi się tak pięknie zgodna z moim myśleniem o mieście opowieść, że muszę ją…

„Fantomowe ciało króla”, czyli dlaczego polskie miasta nie są takie, jak te „na Zachodzie”

Dlaczego w Polsce jest, jak jest? Tak, czyli jak? Tak prawie jak tam, na Zachodzie. W naszym rozmawianiu o miastach bardzo często pojawiają się porównania do miast niemieckich, włoskich, francuskich, skandynawskich, szwajcarskich. Malkontenci i piewcy przewagi polskiej myśli wszelakiej nad wszystkimi myślami innymi powiedzą, że takie podejście to wyraz jakichś naszych kompleksów, ja jednak widzę w tym spokojną diagnozę naszej…

Białystok. Amnezja w przestrzeni

Jest w Polsce miasto, którego centralny park stworzono na starym, zasypanym gruzami cmentarzu żydowskim. Prawdopodobnie gruzami z getta. To Białystok. Książka „Białystok. Biała siła, czarna pamięć” to jedna z najważniejszych książek o miastach, jakie ukazały się w zeszłym roku w Polsce. Marcin Kącki pojechał na Podlasie, żeby zastanowić się, jak to możliwe, że na murach wciąż bezkarnie malowane są swastyki,…

Nauka o zmianach klimatu w weekend. Czy klimat naprawdę się ociepla i co ma z tym wspólnego człowiek? Dla opornych

Z okazji kończącego się właśnie szczytu klimatycznego w Paryżu postanowiliśmy sami siebie jeszcze raz wyedukować i dodać sobie trochę podstawowej wiedzy na temat zmian klimatu. Tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś w towarzystwie twierdził, że „wcale się nie ociepla, bo szwagier był nad Bałtykiem w lipcu i mówił, że wiało i lało”, to żebyśmy mieli jakiś argument, że jednak coś…

Nowa atrakcja turystyczna zmienia oblicze miasta!

Coś o czym marzyłeś od dawna, wreszcie stało się realne! Beaver watching jest na wyciągnięcie ręki – to tylko 2,5 h lotu i 45 minut pociągiem! Wstajesz rano. Wcześnie, ale raz można – nie codzień w końcu robi się coś tak ekscytującego i bliskiego naturze zarazem. Samolot z London Stansted startuje o 8.45. O 12.10 jesteś w Balicach, odbierasz bagaż…

Przestrzeń publiczna, krajobraz i architektura w kampanii wyborczej, czyli na kogo głosować, żeby było dobrze. Latarnik wyborczy Terenu Zabudowanego

Uchodźcy, emerytury, podatki, ustrój państwa, górnicy i wzajemne oskarżenia o to, że jest źle (PiS do PO), albo o to, że źle, to dopiero będzie (PO do PiS). Na tym skupili się politycy podczas kończącej się właśnie kampanii. Tematy rozwoju polskich miast, jakości codziennego funkcjonowania w przestrzeni publicznej, transportu, chaosu architektonicznego czy mieszkalnictwa, praktycznie w kampanii nie istniały. Czy którakolwiek…

„Hawaikum”, czyli nowa odpowiedź na to, dlaczego w Polsce jest tak brzydko. Choć wszyscy chcieliby, żeby było ładnie

Przy okazji dyskusji o uchodźcach, czytając niektóre wpisy na Facebooku, miałem wrażenie, że nie tylko imigranci, ale i ja sam jestem z jakiegoś „innego kręgu kulturowego” niż spora część moich rodaków. „Hawaikum” – intrygujący zbiór esejów o polskiej przestrzeni publicznej, jest pisany właśnie z takiej pozycji – autorom wydaje się, że są z innego kręgu kulturowego niż większość mieszkańców Polski.…

IV Kongres Ruchów Miejskich – podsumowanie

Ponad 300 osób z całej Polski spotkało się w miniony weekend w Gorzowie Wielkopolskim na IV Kongresie Ruchów Miejskich. Wróciłem z garścią nowych znajomości i poczuciem, że ludzie pochodzący z różnych środowisk mogą mówić o miastach podobnym językiem. Gdyby każda debata publiczna odbywała się na tym poziomie merytorycznym i emocjonalnym, co rozmowy na KRM, żylibyśmy w znacznie piękniejszym i lepszym…

Drzewa owocowe w parku, Český Krumlov.

Czym czeski park różni się od polskiego?

Krótka refleksja. Żeby zasygnalizować temat, ale koniecznie go nie wyczerpywać. Żeby zaprosić do dyskusji. Po ostatnim pobycie w Czechach doszedłem do wniosku, że czeski park od polskiego różnią przynajmniej trzy rzeczy: 1. Drzewa, które w nim rosną mogą być także owocowe. Spotkałem kilka rodzajów jabłoni, gruszki, śliwki i czereśnie. Teraz mamy akurat sezon na jabłka, z czego skwapliwie skorzystała przechodząca…