Polska droga mleczna, czyli od roznosiciela mleka do mlekomatu

16 listopada 2014 roku kojarzy się większości z wyborami samorządowymi. Ja, dla odmiany, ten dzień zapamiętałem zupełnie z innego powodu. Owszem, byłem zagłosować, bo wciąż czuję wewnętrzy imperatyw, że trzeba. Boję się także moralnego kaca, gdybym nie zagłosował. W końcu wybory, to najważniejszy mechanizm, który pozwala zwykłym obywatelom wpływać na kierunek rozwoju Państwa…

Jednak mnie 16 listopada 2014 kojarzyć się będzie z czymś bardziej przyjemnym niż głosowanie. W tym dniu pierwszy raz zdecydowałem się na zakup świeżego mleka, a nie takiego jak zwykle, w kartonie. Dodatkowo, nie kupiłem mleka w sklepie, ani u chłopa na wsi, tylko w mlekomacie.

Zakup świeżego mleka „prosto od krowy” przywołał w pamięci czasy PRL-u, które dla większości z nas są źródłem wspomnień, a także wciąż rzutują na nasze życie. Okazuje się, że również w tak przyziemnych sprawach jak mleko i jego smak. A smaki i zapachy, podobno, najłatwiej budzą w nas wspomnienia z dzieciństwa. Tak też było w przypadku świeżego mleka z mlekomatu. Po kilku łykach siłą rzeczy cofnąłem się myślami kilkadziesiąt lat wstecz, kiedy mleko, jako artykuł spożywczy, było „święte”. Piło się go dużo, bo miało rekompensować utrudniony dostęp do innych różnorodnych produktów. Ponadto, szklane butelki, w których roznoszono mleko były własnością mleczarni. Stały od wczesnych godzin porannych, przez nikogo niepilnowane, pod sklepem lub blokiem, dowiezione przez transport mleczarni. A wszystko podobno po to, by robotnicy wychodzący do pracy na 6 rano mogli wypić świeże mleko do śniadania. Generalnie mleko nie ginęło, a osoba przyłapana na kradzieży mleka spod drzwi sąsiada była naprawdę uważana za „ponurą jednostkę”. (Jedynie sporadycznie „pijaczek” albo student napił się z tych z pozoru bezpańskich butelek – ale kac to stan tak zwanej wyższej konieczności, więc im wybaczano.)

Teren Zabudowany na Facebooku – polub nas!

Szklane butelki z aluminiowymi kapslami w kolorze srebrnym (na mleko zwykłe) i złotym (na mleko tłuste) to jeden z symboli PRL-u. Butelki wystawiało się rano na klatkę schodową. Gdy ktoś zapomniał, a dobrze żył z dozorcą, to owa ważna w bloku postać przypominała mu o pustych butelkach delikatnie pukając w drzwi.

Zresztą nawet jeżeli ktoś nie pamięta mleka już w szklanych butelkach, to być może zna rewelacyjną rolę Ireny Kwiatkowskiej z serialu „Czterdziestolatek”. Jednym z wielu wcieleń Kobiety Pracującej była właśnie roznosicielka mleka.

1-roznosicielka mleka

Irena Kwiatkowska w serialu „Czterdziestolatek” jako roznosicielka mleka.

Potem weszły worki z mlekiem, zamiast butelek. Mleko dalej było świeże i dobre jakościowo. Odcinało się narożnik, wlewało mleko do garnka i gotowało. To też było pewną sztuką, stąd specjalne podwójne garnki z gwizdkiem. Pamiętam taki z naszej kuchni, aluminiowy z czarnym gwizdkiem wykonanym z ebonitu. Generalnie takie mleko było tańsze, ale nie było już roznoszone po domach. Czyli – jak to się mówi – czar prysł.

W końcu nastała era kartonów – i tu już o jakimkolwiek „klimacie” mowy być nie może. Era ta trwa do dzisiaj. Z uwielbieniem pakujemy wszystko co się da w karton. Żur w kartonie, barszcz w kartonie, sok, wino, cukier w kartonie, przecier, śmietana w kartonie i wreszcie mleko w kartonie. Okres „kartonowy” trwa już na tyle długo, że jeszcze jako tako pamiętam worki z mlekiem, ale szklane butelki już tylko jak przez mgłę…

A więc mlekomat. Czy to następny etap w rozwoju dystrybucji mleka?

16 listopada 2014. Niedziela rano. Wyposażeni w całą kieszeń drobniaków wybieramy się na róg ulic Nowowiejskiej i Lea – tam obecnie stoi mlekomat. Przodem do ul. Lea, a tyłem do Placu Nowowiejskiego. Przy mlekomacie nie ma nikogo, za to sąsiadujący „Kebab u Szwagra” przeżywa prawdziwe oblężenie. Przekąska na zakończenie wczorajszej imprezy, późne niedzielne śniadanie, a może wczesny lunch? Na wszystkie te okoliczności kebab z budki czynnej 24 godziny na dobę jest doskonały. A obok grupy konsumującej w ciszy kebaby ja, mój syn i mlekomat. Od razu wzbudziliśmy zainteresowanie. Mleko będziecie kupować? A to heca!

2-mlekomat

Mlekomat, róg ulic Nowowiejskiej i Lea w Krakowie.

Do testów mlekomatu podeszliśmy dość spontanicznie. Nie wzięliśmy więc ze sobą nic, poza dużą ilością monet, a w szczególności nie mieliśmy butelki. Jak się okazało, to nie problem. Cały mlekomat składa się dwóch części. Prawa połowa to automat, w którym kupić można puste butelki. Lewa, to właściwy mlekomat, który do naszych butelek naleje mleko. Do wyboru mamy butelki szklane ze zdobieniem – za 14 zł sztuka. Dostępne są też butelki plastikowe za 1 zł oraz zdobione szklanki za 4 zł.

3

Automat sprzedający puste butelki i szklanki.

Dalej już było z górki. Wyposażeni w puste butelki przesunęliśmy się ciut w lewo aby kupić mleko. Wystarczy otworzyć klapkę, włożyć do środka butelkę, zamknąć klapkę i wybrać ilość mleka. 1 litr za 3 zł lub 0,5 litra za 2 zł. Gdy mleko się naleje, wyciągamy butelkę, zakręcamy i gotowe! Prawie gotowe, bo jak się okazało, ta część automatu nie wydaje reszty. Wrzuciliśmy 5 zł, więc zostało nam jeszcze 0,5 litra mleka do zagospodarowania. Dokupiliśmy więc plastikową butelkę i powtórzyliśmy proces nalewania.

6

Proces nalewania mleka.

Jak to bywa ze świeżymi produktami nie obeszło się bez próbowania. Czy to na pewno mleko? Czy dobre? Ciepłe czy zimne? Co prawda na automacie wyrazie jest napisane: „Mleko przed spożyciem zaleca się przegotować”… Ale jak odmówić dziecku spróbowania świeżego mleka? Wypiliśmy na pół tą dodatkową, półlitrową butelkę i nie spotkały nas z tego powodu żadne sensacje. A mleko pyszne. Bardzo zimne, gęste i dość tłuste. W smaku rewelacyjne.

9-wasy

Mleczne wąsy robią się tylko od świeżego mleka. Mleko z kartonu na wąsy jest za bardzo „wodniste”.

Na dodatek to mleko podobno jest zdrowe! Po degustacji przeczytałem na głos tekst umieszczony na mlekomacie, co od razu spowodowało, że kilku „kebabowców” podeszło i zaczęło słuchać. „Przez świeże, surowe mleko należy rozumieć mleko nie poddane żadnej obróbce cieplnej czy homogenizacji, jednak starannie przefiltrowane i szybko schłodzone. Dzięki brakowi obróbki cieplnej, jak pasteryzacja i sterylizacja, możliwe jest zachowanie w pełni elementów naturalnych, jakimi są na przykład kosztowne bakterie kwasu mlekowego, wzmacniające zdolności obronne układu odpornościowego i ożywiające florę bakteryjną jelit. Odgrywają one ważną rolę w dezaktywacji substancji rakotwórczych, jak również w profilaktyce przeciwalergicznej. Istotne znaczenie ma także zawartość tłuszczu w mleku, bowiem tłuszcze ten zawiera podstawowe witaminy A i D niezbędne w procesie asymilacji wapnia i białek. Ponadto bogaty jest w chroniące przed chorobami i stymulujące układ odpornościowy kwasy tłuszczowe.”

5

Mleko prosto od krowy, i to nie byle jakiej, bo zapewne uśmiechniętej.

Po prostu rewelacja! Za 3 złote dostajemy litr mleka, które zapobiega rakowi, alergiom i jest bogate w witaminy. A do tego mleko jest dostępne 24 godziny na dobę (tak jak kebaby w sąsiedztwie) i jest smaczne. Co więcej, można z niego łatwo zrobić kwaśne mleko: „Mleko zaraz po udoju jest mocno schłodzone do ok. 3 stopni. Podczas transportu i przechowywania w automacie temperatura mleka jest utrzymywana na podobnym poziomie. Bakterie zawarte w mleku są więc uśpione i dopiero podwyższenie temperatury do 30 stopni powoduje wznowienie ich aktywności. Dlatego, chcąc zrobić kwaśne mleko, należy mleko podgrzać i dopiero odstawić do skwaśnienia. Żeby efekt przyspieszyć można dodatkowo dodać kilka kropel cytryny lub łyżkę kwaśnej śmietany. Domowe kwaśne mleko nie ma konkurencji wśród sklepowych substytutów i myślę, że nie jest to tylko nasze zdanie.”

Na stronie internetowej mlekomaty.org znaleźć można też przepisy na ser, domowy twaróg i jogurt. „Wystarczy 3 złote by chociaż na chwile wrócić do smaków z dzieciństwa” – czytam na portalu tvkanon.pl. I trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić.

Pokręciliśmy się jeszcze chwilkę w okolicy mlekomatu. Okazuje się, że na razie budzi on tylko zaciekawienie. Ludzie zatrzymują się, czytają, pytają do czego to służy. Na razie nie kupują, ale nie wykluczają, że w przyszłości się zdecydują. Takie są moje kilkudziesięciominutowe obserwacje, portal dlahandlu.pl pisze natomiast tak: „mimo że mleko nie jest tanie, punkty sprzedaży są oblegane przez klientów. Firma nie zastosowała żadnej kampanii promocyjnej ani akcji informacyjnej.” Mlekomatów w całej Polsce jest już kilkadziesiąt, wpisują się one doskonale w trend sprzedaży produktów ekologicznych i zdrowych.

11

Firma TOKO oferuje całą gamę mlekomatów. Dostępne są różne wielkości oraz wykończenia. Źródło: http://www.mlekomaty.org/.

Mlekomat przy ul. Lea obsługuje Gospodarstwo Rolne Zygmunta Podmokłego. Zadzwoniłem pod numer podany na urządzeniu i połączyłem się z córką pana Zygmunta, Aleksandrą Podmokłą. Chętnie wytłumaczyła mi, jak odbywa się cały proces przygotowania mleka do sprzedaży oraz transportu: – Mamy 30 krów mlecznych, wszystkie mają unijne certyfikaty, oraz są objęte ciągłą kontrola Inspekcji Sanitarnej. Nasze Gospodarstwo zlokalizowane jest w Trzemeśni, to jest 9 km od Myślenic. Mleko codziennie jest dowożone do mlekomatu. Wymienia się cały zbiornik, razem z silnikiem i rurkami – jednym słowem całą chłodnię. Wielkość sprzedaż zależy od dnia, pory roku. W wakacje jest największa, bo ludzie uwielbiają mleko zsiadłe. Sprzedajemy około 100 litrów mleka dziennie.

A więc całkiem sporo! Litr mleka niepasteryzowanego w mlekomacie kosztuje 3 zł, czyli więcej niż litr mleka w supermarkecie. Nawet o 1 zł więcej, gdy porównamy je z najtańszym mlekiem 3,2% z dyskontu. Gdy pisałem ten tekst litr „Łaciatego” o zawartości tłuszczu 3,2% w sklepie online Tesco kosztował 3,09 zł, więc jak się okazuje „markowe” mleko UHT może być nawet droższe niż to świeże.

10

Wspomnień czar. Gotowanie mleka. Trudny do domycia garczek oraz wielki i gruby kożuch.

Na koniec rozmowy Aleksandra Podmokła pyta mnie: „A samo mleko Panu smakuje?”. Pytanie w odniesieniu do produktu z kartonu może nie zasadne, bo każde mleko UHT smakuje mniej więcej tak samo. Pijąc mleko UHT zapomnieliśmy chyba, że w mleku smak też jest ważny. Mleko z automatu jest pyszne i dlatego z czystym sumieniem każdemu polecam spróbować! Pij mleko, a będziesz wielki!

  221 comments for “Polska droga mleczna, czyli od roznosiciela mleka do mlekomatu

  1. 23 lutego 2017 o 00:01

    Dawno nie czytałem czegoś tak fajnego

  2. 9 listopada 2016 o 09:26

    niepozmyślany

  3. ~Aga
    10 lipca 2016 o 17:15

    „Permanentnie zaburzona funkcja trawienna żołądka może stanowić patogenezę wielu chorób cywilizacyjnych, w tym przewlekłych – od alergii, problemów gastrycznych i emocjonalnych do otyłości, chorób kości, sercowo-naczyniowych i nowotworów. Niestety najczęściej proces jest bezobjawowy lub trudny w diagnozie. Jednak należy wiedzieć, że niedokwaszenie żołądka i tzw. zespół złego wchłaniania na przestrzeni miesięcy i lat może wywołać wiele poważnych schorzeń, gdyż prowadzi do powolnego zagłodzenia organizmu i tym samym, do mnóstwa zaburzeń w jego działaniu o różnym nasileniu. ”

  4. ~Hostian
    21 czerwca 2016 o 18:20

    Garnek po polsku! Nie „garczek” – tak się mówi na wsiach, gdzie nie potrzebne są automaty z mlekiem :D

  5. ~zdr
    5 listopada 2015 o 18:47

    Wcześniej kupowałem mleko w mlekomacie na ulicy Krakowskiej w Krakowie i zawsze było w porządku. Pierwszy raz na Lea niestety nie był szczęśliwy – mleko dosłownie śmierdziało krowią kupą (?)… Jestem wielkim zwolennikiem naturalnego żywienia, produktów niepasteryzowanych lecz w tym przypadku się zawiodłem.

    • ~MT`
      18 listopada 2015 o 18:37

      Dziś miałem dokładnie to samo. Nie raz kupowałem mleko z mlekomatu przy ul. Lea, a wcześniej z tego który był na Nowym Kleparzu i co prawda na Kleparzu wydawało się być smaczniejsze, ale i na ten drugi mlekomat tez nie narzekałem. Mleko kupione dzisiaj przy ul. Lea jest ochydne, śmierdzi niemiłosiernie, chyba jedyne co mogę zrobić to je wylać i nie wiem kiedy ponownie zaryzykuję kupno w tym mlekomacie:/ a wielka szkoda, bo bardzo lubię świeże mleko

    • ~Nars
      20 listopada 2015 o 18:37

      Potwierdzam. Kupiłem pierwszy raz w mlekomacie. Akurat na Lea w tym tygodniu. Mleko śmierdzi tzw. kiszkonką, pewnie tylko to w zimie krowy jedzą, w każdym razie nie dało się tego wypić. Szkoda. Może latem smakuje lepiej.. Czasem biorę bezpośrednio z gospodarstwa znajomego i jest ok Niestety daleko.

  6. ~Lenka
    15 marca 2015 o 12:26

    „pal w łóżku, nie zostawiaj ich bez pracy…”
    http://www.almoc.pl/img.php?id=3117

  7. ~Magda
    18 lutego 2015 o 16:17

    Nie wnikam- czy szkodzi, czy nie szkodzi. Ale to mleko przynajmniej smakuje.
    Koło mojej mamy we Wrocławiu był mlekomat, ale go zlikwidowali, a ja nie mam za bardzo po drodze, więc teraz nie kupuję.
    No i właśnie: kwaśnieje. A czy potrafi to mleko UHT? ;)
    A czy dużo droższe- no nie wiem. Jak porównamy ceny mleka tzw. świeżego (przechowywanego w sklepach w lodówkach, ale też pasteryzowanego), to wyjdzie tylko trochę drożej, nawet gdy się kupi w dyskoncie.

  8. ~Realista
    29 stycznia 2015 o 01:16

    Byłem tam dzisiaj przetestować. Wcześniej dokładnie umyłem butelkę i odmierzyłem 1 litr. Automat nalał trochę ponad 1 litr ok 8 mm więcej w szyjce butelki po Dr. Witt. Mleko było zimne. Mogło to być spowodowane ujemną temperaturą na zewnątrz automatu lub chłodziarką w automacie. Mleko na razie stoi w lodówce. Ciekaw jestem ile śmietany będzie na powierzchni. Coś czuję że to będzie mało albo wcale ponieważ śmietana prawdopodobnie pozostaje w automacie. Nie przypuszczam by w zbiorniku z mlekiem były jakieś mieszadła.

    • ~mlekomat
      24 lutego 2015 o 09:41

      Witam, przypadkowo znalazłam artykuł na temat naszego automatu. Zbiornik jest wyposażony w mieszadło, które uruchamia się co 10 min. Gdyby mieszadła nie było ustała by się śmietana, czyli wówczas na koniec w zbiorniku leciałaby śmietana, a nie mleko. Mleko musi być w automacie utrzymane w temp. 4 stopni inaczej by się od razu zepsuło. Krowy są wyprowadzane na pastwisko od wiosny do późnej jesieni. Jak mleko zostaje w zbiorniku jest podawane cielakom.

  9. ~Tomek
    28 stycznia 2015 o 14:29

    z tymi mlekomatami to jak z … http://www.almoc.pl/img.php?id=2680 wielu pytało a gdzie reszta?

  10. ~art
    28 stycznia 2015 o 13:44

    no cena 3zł za litr to nie zbyt tanio, szczególnie gdy oddając mleko do mleczarni rolnik dostaje 50gr za litr

    • ~rolniczka
      4 kwietnia 2016 o 11:25

      Proszę sobie wyobrazić że za te 50 gr /l nie można się utrzymać a co to mówić o zarabianiu.Średnia cena warta swojej pracy i jakiś zarobek zaczyna się od ceny 1.50/l.Więc nie wiem czy się to nie opłaca .Cena 3 zł/l mleka z mlekomatu nie jest wygórowania proszę sobie odliczyc koszty zakupu lub dzierżawy mlekomatu które są bardzo wysokie oraz koszty wynajmu /dzierżawy miesca na którym ten mlekomat stanie +energia elektryczna.

  11. ~ed
    28 stycznia 2015 o 13:38

    W mojej okolicy 2 automaty już zamknięto, więc musiało być kiepsko z opłacalnością. Sam przechodząc nigdy nie zaobserwowałem aktu sprzedaży. Traktowałem te maszynki z dużą nieufnością jako potencjalne bomby bakteriologiczne. Brakowało mi i chyba nie tylko informacji jakie to mleko, jak przechowywane i jak odbywa się załadunek i czyszczenie automatu, dopiero teraz ktoś o tym napisał. Reklamowy frazes zawsze świeże mleko niekoniecznie jest skuteczny, ja na przykład po pełnym mleku dostawałem wysypki. Brakowało informacji, a teraz kiedy może zmieniłbym zdanie, nie ma już automatów… A może pomysł wcale nie był najgorszy.

  12. 28 stycznia 2015 o 13:30

    REWELACJA, WSPANIAŁY POMYSŁ!!!!!!!!!!!!! MOJA MATKA ŻYŁA 91 LAT CODZIENNIE PIŁA NAJMNIEJ 1L. TAKIEGO MLEKA.NIGDY NIE MIAŁA ŻADNYCH PROBLEMÓW Z ZĘBAMI, OSTEOPOROZĄ CZY ZDROWIEM, UMARŁA Z PRZYCZYN NATURALNYCH

  13. ~sery
    28 stycznia 2015 o 13:24

    coraz więcej ludzi eksperymentuje i powraca do wyrobu serów w domu, przepisy i wykonanie są bardzo łatwe http://sery-domowe.pl

  14. ~Andrzej
    28 stycznia 2015 o 13:19

    w związku z powyższym mam sposób na Podwyżkę Pensji – jak myślisz Uda się? idę do szefa po podwyżkę, bo interesują się mną 3 inne firmy… http://www.almoc.pl/img.php?id=2465 ciekawe czy mi da?

  15. ~MateuszN
    28 stycznia 2015 o 13:15

    Mleko jest cholernie niezdrowe, nie siejcie propagandy.

    • 28 stycznia 2015 o 13:27

      no to nie pij

    • ~Don Marko
      28 stycznia 2015 o 13:36

      Tyskie z dodatkiem żółci bydlęcej ci smakuje i jesteś zachwycony. Czop

  16. ~Ania
    28 stycznia 2015 o 13:09

    Mnie NIE interesuje to czy krowy mają unijne certyfikaty tylko czy np pasą się czasem na trawie czy całe życie spędzają w oborze. Kupuję jajka od kur z wolnego wybiegu i chciałabym mleko od krów wychodzących na pastwiska. Ale nigdzie takiej informacji nie ma.

    • ~Bartosz Winiarski
      28 stycznia 2015 o 13:13

      Na mlekomacie udostępniony jest numer telefonu do gospodarstwa, które dostarcza mleko. Można zadzwonić i się zapytać. Łatwo też można odnaleźć adres gospodarstwa. Właściciele zapraszali mnie nawet do obejrzenia hodowli… Wierzę, że akurat te krowy mają się dobrze!

      • ~MateuszN
        28 stycznia 2015 o 13:16

        Jak może mieć się dobrze krowa, którą się w kółko zapładnia tylko po to, aby dawała mleko?

        • ~Dona
          28 stycznia 2015 o 13:47

          Przecież zapładnianie jest przyjemne, prawda? Ja, choć nie jestem krową, lubię być zapładniana…

  17. ~insp
    28 stycznia 2015 o 13:06

    Czy na pewno krowy są pod ciągłą kontrolą Inspekcji Sanitarnej? Chyba wkradł się jakiś błąd :)

    • ~Bartosz Winiarski
      28 stycznia 2015 o 13:09

      Już odpisywałem w tej kwestii. Odpiszę raz jeszcze: „Jeśli właścicielem mlekomatu jest rolnik – wówczas kontrole mleka przeprowadza Inspektor Weterynaryjny. Jeśli posiadacz nie jest rolnikiem, wówczas za kontrole odpowiedzialna jest inspekcja sanitarna. Dodatkowo mlekomaty znajdują się pod stałym nadzorem sanepidu.” – źródło: http://biotechnologia.pl/archiwum/mlekomatow-w-polsce-przybywa,10115. Tak na marginesie dodam, że jest to informacja podana przez Aleksandrę Podmokłą, zakładam więc, że jest wiarygodna.

      • ~insp
        28 stycznia 2015 o 13:20

        Najprawdopodobniej mleko z tego mlekomatu sprzedawane jest w ramach tzw. sprzedaży bezpośredniej. Wówczas nadzór nad tego typu działalnością sprawuje Inspekcja Weterynaryjna. W takiej sytuacji nadzorem objęte jest gospodarstwo jako takie (stan zdrowia krów, wyniki badań w kierunku liczby komórek somatycznych i ogólnej ilości drobnoustrojów, ogólne warunki pozyskiwania mleka, ilość mleka wprowadzanego do obrotu w ramach sprzedaży bezpośredniej itp.) oraz warunki sprzedaży, czyli w tym przypadku mlekomat (temperatura mleka, mycie i dezynfekcja itp).

    • ~duladr
      13 sierpnia 2015 o 21:22

      A czy w minionych czasach były??
      Ja obecnie szukam rolnika w moich okolicach (Fordon-Bydgoszcz), bo mlekomat jest daleko, bo jedyny w mojej okolicy zlikwidowali. Poza tym, mleko które, pamiętam przywożone i rozlewane bezpośrednio do kanek (mieszkałem za młodu na wsi) dawało nie 3-4% śmietany, ale ok 20-25%. z uzbieranej śmietany robiło się masło lub inne rarytasy, a zsiadłe mleko można było kroić nożem. Później,jak już nie było PRL, kupowaliśmy mleko prosto od krowy od zaprzyjaźnionego gospodarza. Pamiętam jak to mleko grzało mnie w plecy, kiedy w butelkach zaraz po dojeniu wiozłem je w plecaku rowerem lub później skuterem do domu. Z tego mleka też można było po odstaniu oddzielić ok. 1/4 butelki śmietany. Mleko z mlekomatów jest jedynie mlekiem niepasteryzowanym, ale odtłuszczonym. To jedyna różnica według mnie. Oczywiście
      takie mleko będzie lepsze niż mleko z kartonu, bo zawiera witaminy i inne składniki, które giną w procesie pasteryzacji i sterylizacji. 3 zł za takie mleko, to nie jest wygórowana cena, bo jest lepsze niż kartonowe, ale jak za 5 zł znajdę rolnika, który przeleje mi mleko prosto do butli, to będę zadowolony i będę korzystał…

      • ~Krakowiak
        29 października 2015 o 02:47

        Mleko w mlekomacie nie jest mlekiem odtluszczonym to mleko tzw. pelne

  18. ~Leonardo
    28 stycznia 2015 o 13:02

    Zajmowanie miejsca w ONET oczywistą sprawą jak mlekomat to strata powierzchni. Od wielu lat automat jest znany. Istnieją też, jeśli autor nie jest zorientowany, automaty do wyrobów regionalnych jak sery czy wędliny. Zabawa w dystrybucję przy użyciu tych urządzeń nie jest tania więc i nie każdy chce zainwestować w zwracającą się latami inwestycję. Dla przykładu samochód do rozwożenia mleka /spełniający odpowiednie wymogi to ok. 150 000 zł/ Dodatkową barierą, która ogranicza ilość automatów do mleka jest prawo. Osoby fizyczne nie mogą prowadzić dystrybucji mleka czy serów jeśli nie prowadzą działalności rolniczej.

    • ~Leming!
      28 stycznia 2015 o 13:07

      „ANTONI KRÓLIKOWSKI ROZSTAŁ SIĘ Z DZIEWCZYNĄ” – takie coś też „zajmuje” miejsce w ONET. Co jest większą stratą powierzchni?

  19. ~ania
    28 stycznia 2015 o 12:53

    Dobry pomysł te mlekomaty a ja z takiego mleka polecam domowy wyrób serów np. koryciński, mozarella, camembert i inne
    http://blog.winoiser.com

  20. ~dajb87
    28 stycznia 2015 o 11:59

    Przecież te budki z mlekiem w Warszawie już od kilku lat stoją a przy „bazarku na dołku” to chyba dwa stoją.

    • ~Lukasz
      28 stycznia 2015 o 12:03

      przy bazarku niestety już od pół roku takiego mlekomatu nie ma.
      ale był super. tylko mleko trochę drogawe….

      • ~J.Walker
        28 stycznia 2015 o 12:37

        Na bazarku na dołku już nie ma , ale za Biedronką przy ZWM jest mlekomat. Bardzo dobre mleko, wiem bo piłem.

  21. ~Ania
    28 stycznia 2015 o 11:43

    Dziś idę do szefa po podwyżkę, bo interesują się mną 3 inne firmy… http://www.almoc.pl/img.php?id=2465

  22. ~Piter
    28 stycznia 2015 o 11:42

    Mlekomaty nawet w Polsce są już znane od kilku lat.
    Autor chyba z choinki się urwał swoim odkryciem.

    • ~Autor
      28 stycznia 2015 o 12:02

      Nigdzie nie napisałem, że to w Polsce nowość. Dla mnie tak, bo nie tak dawno zacząłem korzystać z mlekomatu, a wpis ma na celu popularyzację w sumie ciekawego pomysłu na sprzedaż mleka.

  23. ~Ana
    28 stycznia 2015 o 11:41

    Taki mlekomat stał już w Warszawie kilka lat temu. Niestety został zlikwidowany.

  24. ~antyu
    28 stycznia 2015 o 11:20

    Nowosc to zadna – w okolicy mam od weilu lat – ma fajną zaletę – mleko z niego klasycznie kwaśnieje

  25. ~Polak
    28 stycznia 2015 o 11:17

    To czeska firma -a w nich na pewno czeskie mleko -nie kupuje czeskich towarów w odwecie za sekowanie polskich firm i produktów z Polski .

    • ~sms
      28 stycznia 2015 o 12:41

      Popieram, pepiki od kilku lat prowadzą antypolską kampanię u siebie….. niech teraz sami wypiją to mleko

    • ~J.Walker
      28 stycznia 2015 o 12:43

      Panie puknij się w głowę -czeskie mleko. Komu bysie opłacało wozić mleko z Czech do małej budki z mlekiem. Toż transport nie jeździ na wodę a właściciel mlekomatu chyba umie liczyć w odróżnieniu od Ciebie. Toż Polska jest jednym z większych producentów mleka w UE – mleka mamy dużo i tańszego niż w Czechach. Pomyśl zanim coś napiszesz. Myślenia nie boli.

  26. ~riczi
    28 stycznia 2015 o 10:53

    A kakao zrobione na mleko jest zdrowe co o tym myśicie?

  27. ~vegan
    28 stycznia 2015 o 10:53

    Ludzie są jedynymi ssakami, którzy piją mleko przez całe życie i jeszcze kradną je cielakom- dla którym jest ono potrzebne. Ludzie obudźcie się, my nie przyswajamy nic z mleka. Jesteśmy oszukiwani, że mleko trzeba pić, że ma witaminy, wapń i inne składniki. To prawda, ma. Ale ile z tych składników zostaje w naszym organizmie? … Nic tylko napychanie kieszeni hodowcom… A Wy dalej kupujcie produkty mleczne, bo tak reklamy mówią…

    • ~marek
      28 stycznia 2015 o 11:18

      100% prawda

    • ~Moher przez samo h
      28 stycznia 2015 o 11:39

      Masz poglądy z epoki kamienia łupanego. Dosłownie. Bo już w epoce kamienia gładzonego, kiedy ludzie udomowili krowy, rozpowszechniła się wśród nich (znaczy wśród ludzi, nie krów) mutacja genetyczna, która pozwala dorosłemu człowiekowi przyswajać białko z mleka.

      Czy naprawdę sądzisz, że nasi przodkowie przez miliony lat pasali i doili mleczne krowy, nie mając z nich żadnej realnej korzyści?

      Nieprzyswajalne dla człowieka jest mleko świń, i dlatego nikt nigdzie nie hoduje mlecznych macior, chociaż ludzie w egzotycznych krajach potrafią konsumować o wiele dziwniejsze i bardziej dla nas szokujące przysmaki.

      • ~Tom
        28 stycznia 2015 o 12:06

        Z ciekawości porównałem hasło „mleko” na polskiej, niemieckiej i angielskiej wikipedii. Na polskiej nie ma wymienionego ani jednego konkretnego badania na temat szkodliwości mleka – są tyko ogólne wzmianki w kilku zdaniach, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych wersji obcojęzycznych gdzie jest wymieniony cały szereg badań wraz z wynikami. Polska jest jak zwykle 100 lat za Murzynami.

    • ~Mięsożerca
      28 stycznia 2015 o 17:05

      Człowieku daj spokój nie narzucaj ludziom swojej choroby. Bo veganizm jak i wegetarjanizm to choroba. Wasza dieta nie dostarcza wam tych wszystkich składników potrzebnych organizmowi ludzkiemu do prawidłowego funkcjonowania, które występują tylko w nabiale czy mięsie. Dlatego musicie brać jakieś suplementy w tabletkach by je uzupełnić. Chcecie jeść mięso albo mleko ale go nie jecie zastępując go soją. My też nie nakazujemy wam byście jedli mleko czy mięso. Nawet fajnie bo będzie więcej dla nas. Dlatego nie narzucajcie nam swojej ideologii.

    • ~bb
      3 listopada 2016 o 18:04

      Mleko pijano od wieków i wykorzystywano go do różnych potraw ,robiono także masło, sery ,jogurt,kefiry śmietanę itd i ludzie byli zdrowsi, moda na to że mleko niezdrowe zaczęla się kilka lat temu ,bo margaryna zdrowsza od masła ,bo cholesterol itd , sączono nam bzdety po prostu ,to jest tylko czyjś interes ,jeśli się nabiału nie używa w nadmiarze to wszystko jest ok ,trzeba tylko mieć umiar we wszystkim (zioła w nadmiarze też szkodzą ) parę lat temu nastała moda że jajka to sam cholesterol i słyszało się tylko jedno, nie jeść !A JAJKO TO ŻYCIE !!! Dopiero teraz do tego nasi uczeni lekarze doszli !!!

  28. ~ja
    28 stycznia 2015 o 10:41

    przecież to żadne nowość. O mlekomatach głośno było w Polsce już kilka lat temu.

  29. ~Mikołaj
    28 stycznia 2015 o 10:03

    Mleko z mlekomatu to szajs z największych przemysłowych gospodarstw= najgorsza pasza (najmniej naturalna) a całość przechodzi przez te same instalacje co reszta mleka (chemia zabija bardzo dużo wartości tzw. świeżego mleka).

    • ~Mena
      28 stycznia 2015 o 10:56

      To jak nazwiesz mleko z kartonów UHT, które kupujesz w supermarkecie??
      Ja nie twierdzę, że mleko z mlecznych budek jest super zdrowe bo takiego już nigdzie nie ma ale i tak nie ma porównania do innych (porównaj różne mleka gotując na nich np. budyń).

    • ~zezik45
      28 stycznia 2015 o 11:31

      Dlaczego piszesz kłamstwa? Płaci Ci ktoś za to.Najpierw pójdź, kup,napij się a potem dopiero wypowiadaj się,bo to co zrobiłeś jest nieuczciwe.!!!!!!!!!!!!!!

    • ~Don Marko
      28 stycznia 2015 o 13:35

      Napij się Coli I Tyskiego waszego najlepszego z dodatkiem uryny bydlęcej

  30. ~nek
    28 stycznia 2015 o 09:46

    W Stargardzie Szcz. jest taki automat od wielu lat

    • ~bubus
      28 stycznia 2015 o 09:49

      W Krośnie (podkarpackie) również taki mamy co najmniej od 5 lat

      • ~mareklu
        28 stycznia 2015 o 10:19

        GZIE JEST W KROSNIE MLEKOMAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • ~pawelw
          28 stycznia 2015 o 10:47

          W krośnie jeden mlekomat jest przy targowicy. Drugi jest na guzikówce a trzeci w Polance w sklepie centrum.

  31. 28 stycznia 2015 o 09:40

    http://www.pikselowo.pl – szukasz pracy lub chcesz ją zmienić ? bez logowania bez rejestracji tysiace ogłoszen

  32. ~meditation
    28 stycznia 2015 o 09:39

    a jakby otworzyć tak PIWOmaty … :))))))))))))
    bo mlekomaty znikają jeszcze szybciej jak się pojawiają …
    w Polsce 90% społeczeństwa będzie żreć czy pić byle co … BYLE BYŁO TANIO !!!!

    [sam byłem świadkiem gdy taki babol .... zrobił awanturę w małym osiedlowym sklepiku mięsnym, gdy właściciel przed świętami wielkanocnymi - zamówił lepszą BIAŁĄ KIEŁBASĘ z morlin ... zamiast tej co zwykle - taniej NONAME- sam tłuszcz .... różnica w cenie? ...18zł vs 12zł
    .... o różnicy w smaku nawet nie wspomnę]

    • ~Don Marko
      28 stycznia 2015 o 13:46

      Święta racja

  33. ~ed
    28 stycznia 2015 o 09:37

    Produkcja, transport, cała maszyneria, mycie i dezynfekcja, amortyzacja, podatki, żeby sprzedać 100l mleczka za 300zł. Jakim cudem to się ma opłacać ???

    • ~jerzyk12
      28 stycznia 2015 o 10:37

      Za litr białego napoju prosto od krowy polski rolnik w skupie dostaje około 1,20 zł. Zatem zysk jest 1.80 zł.Sprzedając 100 l. dziennie to 180 zł W miesiącu średnio 5.400 zł. Zakładając że gospodarstwo obsługuje minimum 5 takich automatów dochód jest całkiem,całkiem.Oczywiście minus podatki i inne składki ale nie jest to przecież jedyne źródło przychodów gospodarstwa.

      • ~ass
        28 stycznia 2015 o 11:01

        W skupie rolnik sprzedaje wszystko to zawiezie, w mlekomacie część zostaje i trzeba wyrzucić. Więc nie licz, że zysk jest o 1,8 zł większy.

  34. ~elcia
    28 stycznia 2015 o 09:23

    nie ma to jak kraina mlekiem i miodem płynąca :)
    http://www.alestrona.net/5496/kraina_mlekiem_i_miodem_plynaca.html

  35. ~dorin
    28 stycznia 2015 o 09:16

    W mojej miejscowości a jest to miasteczko ok. 40 tys. mieszkańców były 2 mlekomaty. Niestety już ich nie ma. Na początku wzbudzały zainteresowanie ciekawskich, niektórzy kupowali, ale chyba zbyt mało skoro ostatecznie mlekomaty zniknęły. Ja mleko kupowałam, było pyszne, robiłam zsiadłe mleko, twaróg i była zadowolona, że mam dostęp do świeżego, dobrego, pełnowartościowego mleka. Niestety bezmyślni ludzie wolą kupować rozwodnione mleko w kartonie, albo dając się oszukać kupują mleko w butelce z napisem „Świeże mleko” któremu daleko do tego z mlekomatu, bo brak mu witamin i właśnie tych dobroczynnych bakterii. Ja ostatecznie po wielkich poszukiwaniach znalazłam gospodarstwo gdzie kupuję świeże mleko prosto od krowy, jest pyszne i tłuste i zaraz ktoś się odezwie że tłuste!!! I co z tego ten tłuszcz po odstaniu się mleka i odciągnięciu to śmietana z której robię swoje masło…

    • ~mleczkomleczko
      22 kwietnia 2017 o 20:02

      Ja też sie cieszę że man dostęp do mlekA prosto od krowy kupuję je 2 zł za litr taniej niż większość tego uht

  36. ~~
    28 stycznia 2015 o 09:02

    W Bydgoszczy byly kilka lat temu ale w takich miejscach gdzie zainteresowanie bylo zbyt male wiec zniknely. Szkoda bo mleko no i pomysl doskonale.

  37. ~+ -
    28 stycznia 2015 o 08:44

    Ja z mlekomatu w Elbągu korzystam już już ponad 3 lata, tak więc nie jest to nowość. A mleko rzeczywiście bardzo smaczne.

  38. ~marek
    28 stycznia 2015 o 08:40

    Mleko to trucizna!!!! A konkretnie zawarta w nim KAZEINA!!! Od dawna już zostało udowodnione jego zabójczy wpływ na pobudzanie komórek rakowych, dodatkowo zakwasza organizm i wbrew wszech opinii publicznej nie jest dawcą wapnia lecz odwrotnie wypłukuje go dlatego w starszym wieku łamią się nam kości! Mleko krowie NIE jest dla człowieka!! Dlaczego wiedzą o tym ludzie na całym wschodzie i azji i w Usa ale w europie liczy sie tylko kasa.

    • ~luci
      28 stycznia 2015 o 08:59

      Oj tak tak, taka to trucizna że mój dziadek ma 95 lat, codziennie pije mleko (zwykłe lub uht) od wielu lat, normalnie funkcjonuje, ma wszystkie własne zęby, do tego je duże ilości słodyczy i jakoś nie ma alzhaimera, raka i tym podobnych. To samo ojciec, ja i moje 3 siostry, nie ma u nas problemów a pijemy mleko codziennie. Jak widzę histeria zatacza coraz większe kręgi.

      • ~marek
        28 stycznia 2015 o 09:12

        Bo organizm Pani dziadka jak wielu innych ludzi na świecie toleruje kazeinę w mleku czyli go przyswaja stało się tak ponieważ pił go całe życie!!! Ale nie nie znaczy że mu nie szkodzi, pobudzaniu komórek rakowych sprzyja spożywanie mleka ale to i tak zależy od wielu czynników kazeina jest jednym z nich. Temat rzeka….myśli Pani że w świecie konsumpcjonizmu komuś zależy na prawdzie czy na kasie?? Przecież przemysł mleczny jak wiele innych to jak watykan dla chrześcijaństwa!! polecam zainteresować się trochę swoim życiem i zdrowiem i wyłączyć telewizor!!
        Polecam pozycję która uratuje życie nie jednemu człowiekowi:
        http://aros.pl/ksiazka/nowoczesne-zasady-odzywiania-przelomowe-badanie-wplywu-zywienia-na-zdrowie

        • ~luci
          28 stycznia 2015 o 09:35

          Panie Marku czy pan przeczytał co napisałam ? Jeśli nam nie szkodzi mleko, to nie będzie szkodzić również innym jeśli piją je od dziecka. Ta panika którą media zarażają ludzi jest dla mnie niezrozumiała ale ok.. przecież może pan wierzyć w co chce.

          • ~Tom
            28 stycznia 2015 o 11:26

            „Papierosy też nikomu nie szkodzą. Ani dzieciom, ani kobietom w ciąży. W końcu nikt jakoś nagle nie umarł paląc papierosa.” – takie było przekonanie w społeczeństwie jeszcze 50 lat temu (po cichu sponsorowane przez przemysł tytoniowy przez ponad 100 lat (pierwsze fabryki papierosów ok. 1850 roku)). Nad niewiedzą społeczeństwa można tylko załamać ręce.

        • ~vegan
          28 stycznia 2015 o 10:55

          Reklama prawdę Ci powie… Durne społeczeństwo.

        • ~Aga
          10 lipca 2016 o 16:40

          Marek a Ty wiesz co to jest rak i z czego on sie robi i na jakim podlozu? Gdybys to rozumial, nie pisalbys . Lutak negatywnie o mleku. Ludzie wiedza o tym wszystkim, o kazeinie itd. pija jednak mleko, poniewaz zawiera puryny i mala dawke kwasu moczowego. To wszystko w tym temacie. To jest przetestowanie indywidualnie kazdy to sprawdzil na sobie, kto mleko wybral.

        • ~Aga
          10 lipca 2016 o 17:04

          Marek, mleko od zdrowej krowy zeby miec, to na to unia nie daje, tylko na chore, zeby zrobic mu antyreklame, do tego jeszcze rolnik doplaca z wlasnej kieszeni. Musi te pieniazde sam zarobic na sprzedazy czegos innego. Mleko to pokarm bogow, ono jest swiete, bo leczy nasza odpornosc. Za komuny pilo sie mleko butelkowe, nie kupowalo swinstw w sklepach i nie bylo rakow, alergii, bzdurnych nietolerancji. Podaj alternatywe dla mleka…nie ma takiej. Jednak jesli najesz sie warzywek, to odradzam Ci mleko, proponuje za to nefrologa.

      • ~joł
        28 stycznia 2015 o 09:17
      • ~Tom
        28 stycznia 2015 o 11:21

        Pojedyncze przypadki nie są żadnym (kontr)argumentem. Zero pojęcia o standardach naukowych.

    • ~taka prawda
      28 stycznia 2015 o 09:02

      Kości łamią się tym, którzy nie piją mleka, a na śniadania jadają fastfoody i popijają redbullami .

    • ~Don Marko
      28 stycznia 2015 o 13:45

      Parówki o smaku śmietnika codziennie zajadasz i jest git . Hot Doga o smaku 1000 wysp też a na wieczór Tyskie wasze najlepsze z żółcią bydlęcą – nie dziwie się ze wygłaszasz poglądy jak bydlun … W końcu pijesz urynę wiec smacznego …. Wole mleko

    • ~Aga
      10 lipca 2016 o 16:41

      Marek a Ty wiesz co to jest rak i z czego on sie robi i na jakim podlozu? Gdybys to rozumial, nie pisalbys . Lutak negatywnie o mleku. Ludzie wiedza o tym wszystkim, o kazeinie itd. pija jednak mleko, poniewaz zawiera puryny i mala dawke kwasu moczowego. To wszystko w tym temacie. To jest przetestowanie indywidualnie kazdy to sprawdzil na sobie, kto mleko wybral.

    • ~Aga
      10 lipca 2016 o 17:07

      Marek, mleko od zdrowej krowy zeby miec, to na to unia nie daje, tylko na chore, zeby zrobic mu antyreklame, do tego jeszcze rolnik doplaca z wlasnej kieszeni. Musi te pieniazde sam zarobic na sprzedazy czegos innego. Mleko to pokarm bogow, ono jest swiete, bo leczy nasza odpornosc. Za komuny pilo sie mleko butelkowe, nie kupowalo swinstw w sklepach i nie bylo rakow, alergii, bzdurnych nietolerancji. Podaj alternatywe dla mleka…nie ma takiej. Jednak jesli najesz sie warzywek, to odradzam Ci mleko, proponuje za to nefrologa. Jak zakwasza organizm, to dobrze, trzeba zakwaszac.

  39. ~50tka
    28 stycznia 2015 o 08:13

    Iitr mleka za 3 zł? A butelki nie liczymy ? Coś słabo z matematyką.

    • ~krzysmo
      28 stycznia 2015 o 08:26

      Czytaj ze zrozumieniem. Butelka własna, a jak kupisz to na wiele razy.

    • ~math
      28 stycznia 2015 o 08:30

      Jak się ma swoją butelkę to 3 zł! Ot Matematyka!

    • ~Itek
      28 stycznia 2015 o 08:31

      Nie słabo z matematyką, tylko słabo z myśleniem. Butelkę można napełniać wiele razy, nie musisz kupować za każdym razem nowej. W domu wypijasz mleko, myjesz butelkę i idziesz następnym razem kupić z tą samą butelką.

    • ~kryss
      28 stycznia 2015 o 08:42

      Butelki mozna dać swoje a te po 14 zł sa wielokrotne KUMASZ !! czy wykład zrobić ??

    • ~FAscinum
      28 stycznia 2015 o 09:17

      Butelkę można użyć wielokrotnie. Nikt nie każe kupować butelki za każdym razem.

  40. ~anna
    28 stycznia 2015 o 08:06

    Wprawdzie nie piję dużo mleka, bo mój organizm go nie trawi, ale to mleko faktycznie jest PYSZNE. Kupuję raz w tygodniu, czasem wypijemy, czasem na zsiadłe, czasem jakiś pyszny serek. Polecam! To, że jest trochę droższe, to nic. Jakościowo jest o niebo lepsze od sklepowego. To po prostu MLEKO a nie barwiona na biało woda

    • ~mysio
      28 stycznia 2015 o 08:45

      U nas takie stały z 5 lat temu-małe zainteresowanie i zlikwidowali.W Czechach takie coś widziałem z 10 lat temu.Żadna nowość

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *